Ateny

Maraton Ateński to bieg o niezwykłej symbolice – prowadzi trasą legendarnego posłańca Filippidesa, który pobiegł z Maratonu do Aten, by ogłosić zwycięstwo. Trasa jest wymagająca, z licznymi podbiegami, ale meta na Stadionie Panateńskim wynagradza każdy wysiłek.

Barcelona

Maraton w Barcelonie to szybka, malownicza trasa prowadząca przez najpiękniejsze zakątki miasta – Sagradę Famílię, Camp Nou i nadmorską promenadę. Łagodny klimat wiosenny i świetna organizacja przyciągają tysiące biegaczy z całego świata.

Nowy Jork

New York City Marathon to największy maraton świata. Trasa prowadzi przez pięć dzielnic miasta – Staten Island, Brooklyn, Queens, Bronx i Manhattan – kończąc się w Central Parku. Energia kibiców i atmosfera tego biegu są legendarne.

Londyn

Londyn po prostu przebija wszystko ! – słyszałem to wielokrotnie z ust tych, którzy zrobili już całego „Majors-a”, czyli ukończyli sześć największych maratonów świata, albo brakowało im do tego osiągnięcia jeszcze tylko jednej gwiazdki. Wreszcie, po wielu latach starań w 2018 roku mogłem sprawdzić to osobiście.

Paryż

Start na najsłynniejszej ulicy świata – Champs Elysees, czyli na Polach Elizejskich, których szerokie jezdnie są zamykane dla ruchu samochodowego tylko trzy razy w roku: na święto narodowe Francji, na zakończenie wyścigu kolarskiego Tour de France oraz właśnie na maraton. Rokrocznie w tym biegu uczestniczy ponad 30 tysięcy biegaczy z całego świata, a mimo to Paryż wciąż stoi w kolejce do elity słynnych „Majors-ów”, czyli największych maratonów świata.

Berlin

Berlin jest bardzo szybki. Mówią, że najszybszy ! Bo to właśnie tutaj od 1998 roku ustanowiono, aż 12 rekordów świata w maratonie kobiet (3) i mężczyzn (9). To głównie dzięki berlińskiej trasie maratonu, która jest szeroka, płaska jak stół oraz z małą liczbą zakrętów. Poza tym, w końcu września, gdy rozgrywany jest maraton w Berlinie panuje zazwyczaj ładna pogoda i padają tam nie tylko rekordy świata, ale także - co roku - całe mnóstwo rekordów życiowych uczestników tego maratonu. Dlatego wszyscy biegacze ciągną do Berlina, jak… pszczoły do miodu. 😊

Herb Tokyo

Tokio

To najciężej wywalczony medal w mojej, długiej maratońskiej karierze. Kilka godzin walki z dokuczliwym bólem barku, strasznym upałem i bardzo wymagającą trasą. Nigdy, na żadnym z moich maratonów nie widziałem tylu biegaczy leżących na asfalcie pod opieką medyczną. Wczoraj w Tokio temperatura w cieniu sięgała 25 stopni, a w słońcu, które paliło niemiłosiernie, było chyba ze 40.

Amsterdam

Jest to jeden z najbardziej lubianych masowych biegów w Europie za sprawą jego znakomitej organizacji, wspaniałej atmosfery biegowego święta oraz szybkiej i płaskiej trasy, gdzie można ustanawiać rekordy życiowe. Między innymi, dzięki temu amsterdamski maraton rozrósł się z 300 uczestników w 1975 roku do 60 tysięcy biegaczy ze 140 krajów świata 50 lat później, czyli w 2025 roku.

Wiedeń

Maraton w Wiedniu ukończyłem jak dotąd 3-krotnie, co dowodzi, że jest to jeden z moich ulubionych biegów. To właśnie w Wiedniu przed laty, udało mi się po raz drugi w moim życiu złamać mityczną barierę 4 godzin w maratonie. Wiele lat później maraton w Wiedniu polubiłem jeszcze bardziej, gdy właśnie tam w 2019 roku – na wiedeńskiej trasie – wielki Eliud Kipchoge jako pierwszy człowiek na Ziemi złamał niewyobrażalną jak dotąd barierę 2 godzin w maratonie, uzyskując czas 1:59:40. Po tamtym biegu powiedział słynne – w historii sportu zdanie – „No human is limited” („Żaden człowiek nie ma ograniczeń”). Wiele lat wcześniej, ja również coś takiego poczułem, łamiąc w wieku 47 lat moją własną, mityczną barierę czasową 4 godzin w maratonie. Byłem wtedy równie szczęśliwy, jak wielki Eliud Kipchoge… 😊

Walencja

Na projekt biegowy „Las Cinco Grandes”, czyli Wielkiej Piątki składa się pięć największych maratonów Hiszpanii ubezpieczanych przez firmę Zurich Insurance to jest: Barcelona, Walencja, Sewilla, San Sebastian oraz Madryt. Trochę wcześniej ja wymyśliłem sobie podobny projekt, który nazwałem „Koroną maratonów Hiszpanii”. Walencja po Barcelonie była moją drugą perłą w tej Koronie królewskich biegów Półwyspu Iberyjskiego

San Sebastian




Sewilla

Oj, było tam gorąco ! W połowie lutego, kiedy u nas panuje często arktyczny mróz, a w stolicy hiszpańskiej Andaluzji było akurat wtedy ponad 26 stopni ciepła ! Jak w takiej sytuacji, ma tam pobiec maraton - człowiek z zimnej północy ? Zapewniam, że z trudem...

Praga

Z czeską Pragą mam wyłącznie piękne wspomnienia. Zresztą nie tylko te związane z bieganiem 🙂 , ale to właśnie w Pradze pobiegłem przed laty jeden z najszybszych maratonów w moim życiu, łamiąc po raz trzeci barierę 3:30 godziny. Choć sam maraton do łatwych nie należał, to biegłem wtedy szybko, naprawdę szybko...

Przewijanie do góry