Etap 1 – Jestem w Ameryce – 2013-03-20 (25,72 km)
No to zaczynamy ! 🙂
Etap 1 – Jestem w Ameryce – 2013-03-20 (25,72 km) Dowiedz się więcej »
Długodystansowy, samotny bieg dookoła krainy Warmii i Mazur, bez ani jednego dnia przerwy. Łącznie ponad 1000 km, po około 28 km/dziennie, co oznaczało pokonanie prawie 25 maratonów w czasie 40 dni.
Dzisiaj, po raz pierwszy w moim biegowym życiu przyszło mi biec dzień po dniu, po 25 km/dziennie ! Ale w końcu sam tego chciałem… Po wczorajszym mocno wyczerpującym, śnieżno-ślizgowym początku i kłopotach z bolącą nogą, na dzisiejszym etapie miało być już znacznie mniej zaśnieżonego lasu, a więcej czarnego asfaltu. W efekcie, liczyłem na dużo lżejszy
Etap 2 – Na grunwaldzkich polach… – 2013-03-21 (25,01 km) Dowiedz się więcej »
Dałem radę dzisiaj, ale łatwo nie było. Przede wszystkim z powodu pogody. Rano nie wychodziłem z domu gdzie mieliśmy nocleg, więc nie zdawałem sobie sprawy jak jest potwornie zimno. Słoneczko świeciło, nic nie padało. Jednym słowem, super pogoda do biegania! Dopiero w samochodzie, gdy jechaliśmy na miejsce startu przeczytałem sms-a, że w Ostródzie jest minus
ETAP 3 – Przez dylewskie wzgórza…2013-03-22 Dowiedz się więcej »
Po raz pierwszy w życiu przebiegłem dzień po dniu po trzydzieści parę kilometrów. W sumie, wyszło aż 70 km w ciągu dwóch dni, więc podsumuję to ulubionym powiedzonkiem, jednego z moich kolegów z pracy: „Można ? Można!” Wyszło rzeczywiście, że „można”, ale rano miałem naprawdę poważne obawy. Po pierwsze, temperatura na zewnątrz
ETAP 4 – Przez wichrowe wzgórza…2013-03-24 Dowiedz się więcej »
Po dwóch poprzednich, mocno wyczerpujących ponad 30-kilometrowych etapach ten dzisiejszy miał już być „lajtowy”. To tylko 25 km, czyli Pikuś! Pogoda się nieco poprawiła, to znaczy wiało już mniej i nie było tak masakrycznie zimno, jak w ostatnich dwóch dniach. Wiedziałem ponadto, że od początku będę miał towarzystwo triatlonistów z Susza, więc zapowiadało się, że
Etap 5 – Susz-owe okolice… – 2013-03-25 Dowiedz się więcej »
Od teraz będę już zawsze pamiętał, że jest na Mazurach miejscowość Nawra, która leży po prostu…w górach. I to jeszcze jakich ! Kiedy w pewnym momencie dzisiejszej trasy wybiegłem zza pobliskiego zakrętu i zobaczyłem otwartą przestrzeń oraz podbieg, jaki mnie zaraz czekał, to omal nie usiadłem z wrażenia… To już nie były pagórki Wzgórz Dylewskich,
Etap 6 – Przez Nawra Mountains… 2013-03-25 Dowiedz się więcej »
Nigdy bym nie przypuszczał, że powiat Nowego Miasta Lubawskiego jest, aż tak usportowiony! Niemalże w co drugiej miejscowości był jakiś klub sportowy, których nazwy brzmiały dla nas naprawdę intrygująco… Jak choćby wspomniany już wczoraj – KS Wicher Gwiździny (od teraz jest to mój ulubiony klub sportowy, choć biegania tam raczej nie uprawiają…), albo na przykład
Etap 7 – Sportowym szlakiem… 2013-03-25 Dowiedz się więcej »
„My friend the wind” – wielki przebój o takim właśnie tytule śpiewał kiedyś Demis Roussos. Ja natomiast mogę dzisiaj powiedzieć (albo i nawet – zaśpiewać :), że jak do tej pory, to właśnie WIATR jest moim największym wrogiem. Wcale nie przenikliwe zimno! Uzmysłowiłem sobie dzisiaj, że nie miałem jak dotąd ani jednego, bezwietrznego
Etap 8 – W porywach lodowatego wiatru… 2013-03-27 Dowiedz się więcej »
Jeszcze rano miałem nadzieję, że wichrowe apogeum miało miejsce podczas wczorajszego etapu. Niestety szybko się okazało w jakim byłem błędzie. Na rogatkach Działdowa wiało już tak, że nie chciałem wyjść z samochodu, w którym siedziałem do ostatniej chwili przed startem. Już wiedziałem, co mnie dzisiaj czeka… Powtórka z wczoraj była gwarantowana. Liczyłem
Etap 9 – W mazurskim, szczerym polu… 2013-03-29 Dowiedz się więcej »
Było naprawdę pięknie ! Błękit nieba nad głową, słonko świeciło. Było ciepło, a ja ubrany w krótkie spodenki i koszulkę z krótkim rękawem, chyżo sobie pomykałem przez urokliwe okolice, lekko muskany przez ożywczy zefirek… Szkoda, że to tylko w myślach! W rzeczywistości było zupełnie inaczej. Wiedziałem bowiem już przed biegiem z prognozy pogody, że wiatr
Etap 10 – Biegowego hardcoru ciąg dalszy… 2013-03-29 Dowiedz się więcej »