MAZURY Tour 2013

Długodystansowy, samotny bieg dookoła krainy Warmii i Mazur, bez ani jednego dnia przerwy. Łącznie ponad 1000 km, po około 28 km/dziennie, co oznaczało pokonanie prawie 25 maratonów w czasie 40 dni.

Etap 21 – Na „Biegunie zimna”…2013-04-10

   Wystarczyło zaledwie kilka kroków i już wiedziałem, że dzisiejszy etap – mimo bardzo ładnej pogody do łatwych nie będzie należał. Po wczorajszym, wielokilometrowym, mazurskim „off-roudzie” nogi miałem ołowiane, o ciągłym bólu tej…lewej już nie wspominając. Co gorsza, wiedziałem, że na dzisiejszym etapie czeka mnie powtórka z rozrywki i pokonanie kolejnych, prawie 10 km po […]

Etap 21 – Na „Biegunie zimna”…2013-04-10 Dowiedz się więcej »

Etap 22 – W krainie łowców przygód… 2013-04-11

   Miał to być zwykły, dość krótki etap bez specjalnej historii. Tymczasem już rano przed startem zrobiło się bardzo ciekawie, gdyż wpadliśmy sobie na chwilę do…dwóch innych krajów, a potem jeszcze zaliczyliśmy po drodze kolejny… „kraj”, zmieniając przy tym nieco trasę dzisiejszego biegu.    Rano wybraliśmy się bowiem do miejscowości Bolcie, na tzw. „Trójstyk” –

Etap 22 – W krainie łowców przygód… 2013-04-11 Dowiedz się więcej »

Etap 26 – W krainie bobrów i nietoperzy…2013-04-15

   Zakładałem przed dzisiejszym biegiem, że będzie to jeden z mniej ciekawych etapów „Mazury Tour” w trakcie którego będę musiał podążać samotnie przez 25 km, drogą wiodącą przez rozległe, mazurskie pola tej okolicy. Szybko się jednak okazało w jakim byłem błędzie.    Biegło mi się dzisiaj naprawdę świetnie i to mimo dokuczliwego zimna, dużego wiatru

Etap 26 – W krainie bobrów i nietoperzy…2013-04-15 Dowiedz się więcej »

ETAP 27 – Przez rozlewiska północy… 2013-04-16

    Przez pierwszą część dzisiejszego etapu było całkiem spokojnie. Samotnie pokonywałem wijącą się drogą kolejne kilometry, podziwiając ogromne rozlewiska wodne na okolicznych polach. Świeciło słońce, ale wiał na tyle mocny, zimny wiatr, że o zdejmowaniu kurtki nie było mowy. Nic kompletnie nie zapowiadało, że druga część etapu miałaby się jakoś znacząco różnić od tej

ETAP 27 – Przez rozlewiska północy… 2013-04-16 Dowiedz się więcej »

Etap 30 – W królestwie bocianów… 2013-04-19

   Czegoś takiego jeszcze w życiu nie widziałem ! Już na drodze z Górowa Iławeckiego do Żywkowa, bociany pokazywały nam kto tutaj rządzi. Chodziły sobie po środku drogi, zjadały żaby i miały koło… pióra nadjeżdżające samochody, w tym również i nasz. Postanowiliśmy więc przed dzisiejszym etapem, zobaczyć „bocianią stolicę Polski”, czyli maleńką wioskę Żywkowo, leżącą

Etap 30 – W królestwie bocianów… 2013-04-19 Dowiedz się więcej »

Przewijanie do góry