MAZURY Tour 2013

Długodystansowy, samotny bieg dookoła krainy Warmii i Mazur, bez ani jednego dnia przerwy. Łącznie ponad 1000 km, po około 28 km/dziennie, co oznaczało pokonanie prawie 25 maratonów w czasie 40 dni.

Etap 11 – Samotność…na szosie – 2013-03-30

Zauważyłem już pewną prawidłowość, że ilekroć kolejny etap trasy ma być lekki i w miarę przyjemny, to za każdym razem pojawiają się schody. Kiedy natomiast biegłem najcięższe, ponad 30-kilometrowe etapy, albo te w koszmarnej pogodzie (jak choćby ten wczorajszy), to biegnie mi się całkiem dobrze. Z czego to wynika? Jeszcze nie wiem… Dzisiaj było dokładnie […]

Etap 11 – Samotność…na szosie – 2013-03-30 Dowiedz się więcej »

Etap 12 – W Księżym Lasku… 2013-04-01

ETAP 12-W Księżym Lasku… 2013-04-01 Kiedy układałem trasę „Mazury Tour” i dodawałem kolejne miejscowości, były wśród nich takie, których nazwy od pierwszego wejrzenia bardzo mi się spodobały i chciałem te miejscowości koniecznie zobaczyć. Jedną z takich – moich, ulubionych był od początku – Księży Lasek. Dziś miałem przyjemność poznać to miejsce osobiście. Zanim jednak tam

Etap 12 – W Księżym Lasku… 2013-04-01 Dowiedz się więcej »

ETAP 14 – Wokół głowy byka z rogami…2013-04-02

To był naprawdę wspaniały etap Mazury-Tour ! Nie padało i nie wiało ! I byłoby po raz pierwszy naprawdę fantastycznie, gdyby nie wciąż boląca lewa noga. Mimo tego, pierwszy etap na podlaskiej ziemi leśnej okazał się naprawdę wspaniały. A zaczęło się od kompletnego zaskoczenia… Oto bowiem leśnicy z Nadleśnictwa Maskulińskiego postanowili uczcić mój biegowy start

ETAP 14 – Wokół głowy byka z rogami…2013-04-02 Dowiedz się więcej »

ETAP 15 – Przez krainę rzeki Pisy… 2013-04-03

ETAP 15 – Przez krainę rzeki Pisy… 2013-04-03 Zaczęło się całkiem nieźle. Jeszcze przed startem z Jabłoni czekała ta mnie kilkuosobowa delegacja z Nadleśnictwa Pisz oraz dwaj przedstawiciele lokalnych mediów, z których jeden postanowił trochę się ze mną przebiec…    Pogoda dopisywała, choć słońca nie było (prawdę mówiąc już nie pamiętam, jak ono wygląda). Po

ETAP 15 – Przez krainę rzeki Pisy… 2013-04-03 Dowiedz się więcej »

ETAP 17 Od Kopijek już na północ ! … 2013-04-05

Pogoda dzisiaj splatala psikusa. Nic nie padalo, ani nie wiało! Brakowało jeszcze tylko słońca, ale tego byłoby już chyba za wiele. I mało tego, boczna droga, którą podążaliśmy z Prostek do miejscowości Kopijki okazała się strzałem w dziesiątkę. Biegnąca głównie lasem, świetnie utrzymana asfaltowa szosa z minimalnym ruchem pojazdów. Całymi kilometrami mogłem sobie biec środkiem

ETAP 17 Od Kopijek już na północ ! … 2013-04-05 Dowiedz się więcej »

Przewijanie do góry