Bornholm Tour 2023: Etap 3: Svaneke – Tejn Havn – 19.08.2023 – sobota: 20,1 km Łączny dystans – 67,5 km

Sol over Gudhjem…

   Dzisiaj biegłem wzdłuż północnego wybrzeża Bornholmu, praktycznie cały czas we mgle, a właściwie w chmurach, które przetaczały się przez wyspę. Bałtyk był dzisiaj zły i wściekle atakował tutejsze, bardzo skaliste wybrzeże. Słońca nie było nawet przez chwilę. Dzisiejszy bieg rozpocząłem w miejscowości Svaneke (czyli w „łabędzim zakątku”, bo svan to po duńsku łabędź) i dalej przez miasteczko Gudhjem, miałem dotrzeć do portu w Tejn, skąd jest już dość niedaleko do zakrętu mojej biegowej trasy w kierunku południowym. Dlaczego o tym wspominam ? Bo okazało się, że w czasach przedhistorycznych, cofający się lodowiec zrobił sobie na północnym wybrzeżu Bornholmu prawdziwe jaja…😊W efekcie tych żartów, powierzchnia całego wybrzeża, po którym dzisiaj biegłem była tak pofałdowana, że nie było szans, aby natknąć się choćby na kilometr płaskiego terenu. Cały czas, w górę i w dół, podbieg i zbieg, podbieg i zbieg i tak od początku do końca. Ale nie było najgorzej ! Ku mojemu zdziwieniu bolące wczoraj uda przestały boleć, a moja maszyneria biegowa weszła dzisiaj kilka razy na takie obroty, że aż sam się zdziwiłem. 😊 A to oznacza, że chyba najgorsze mam już za sobą.

   Chłodny i mglisty poranek zaczął się dla mnie od podziwiania Duńczyków, których kiepska pogoda absolutnie nie zniechęciła do aktywności fizycznej poza domem. Mijały mnie po drodze prawdziwe tłumy rowerzystów w wieku, od dziecięcego do 80+. Wszyscy w kaskach na głowie, profesjonalnych strojach kolarskich i często z przednimi, albo tylnymi wózkami na rowerach w których siedziały małe  dzieci (też w kaskach). Oprócz nich mijali mnie piesi z plecakami, też w bardzo różnym wieku, a mimo dzisiejszego chłodu i mgły, wszystkie boiska sportowe, które widziałem po drodze były zajęte. Być może właśnie dlatego, średnia wieku w Danii wyniosła w 2022 roku (wg World Life Expectancy) 79,6 lat dla mężczyzn i aż 83 lata dla kobiet, podczas gdy w Polsce panowie żyją przeciętnie 74,5 lat, a panie 81,9. Dlatego w rankingu światowym – Dania zajmuje 26 miejsce, a Polska dopiero 42. Nigdy i nigdzie w Polsce nie widziałem w sobotę rano tyle aktywnych fizycznie osób ! Dlatego nikt specjalnie nie zwracał na mnie uwagi, że sobie gdzieś tam biegnę… 😊  

   Niestety z powodu dzisiejszej, mglistej i pochmurnej pogody niewiele udało się zobaczyć. Tutejszy, skalisty brzeg Bałtyku był słabo widoczny, a droga którą biegłem była wymagająca (nieustanne zbiegi i podbiegi, częściowo w lesie), ale i dość mało atrakcyjna. Poza jedną miejscowością, która okazała się na tyle piękna i klimatyczna, że mógłbym w niej zamieszkać choćby nawet jutro ! 😊 Mowa o bajecznie kolorowym Gudhjem liczącym ok. 1 tys. mieszkańców, określanym tutaj często jako: „miasto malarzy”, „skandynawskie Capri”, albo „stolica bornholmskiej riwiery”. Poza tym, to właśnie tutaj rozpoczęto wędzenie śledzi w połowie XIX wieku. Jak doskonały jest to rarytas, mogliśmy spróbować – już po moim, dzisiejszym biegu – w wędzarni Gudhjem Rogeri, znanej z wyśmienitego śledzia i będącej jedną z największych atrakcji tego miasteczka. Zamówiliśmy tam „Sol over Gudhjem” (czyli słońce nad Guhjem), tzn. słonecznozłotego śledzia podawanego z żółtkiem, szczypiorkiem, rzodkiewką i solą. Niebo w gębie! Podobnie jak najsłynniejszy bornholmski ser St.Clemens Danablu, którego zdobycie wymagało dzisiaj sporo zachodu ze strony pilota wyprawy biegowej Bornholm Tour 2023. 😊 Ale się udało, a bornholmski ser okazał się naprawdę wyśmienity !

   Jutro ostatni, czwarty etap Bornholm Tour 2023, z Tejn na powrót do stolicy Ronne. Niestety także etap najdłuższy, ale mam nadzieję, że obejdzie się bez problemów zdrowotnych i pogodowych, choć prognozy na jutro nie są zbyt optymistyczne (ma podobno padać). Niemniej, moja bornholmska przygoda biegowa dobiega końca, ale to co tu zobaczyłem w trakcie wyprawy zostanie ze mną naprawdę na długo. Myślę, że na zawsze, bo tak tutaj pięknie, bezpiecznie i spokojnie, a do tego zaledwie 100 km od Polski 😊       

Startuję w mglisty i pochmurny poranek ze Svaneke 🙂
Baltyk groźny, ale ledwo widoczny...
Zła pogoda Duńczykom na Bornholmie nie przeszkadza ! 🙂
Dobiegam do pięknego Tejn Havn 🙂
Przewijanie do góry