Etap 26 – W krainie bobrów i nietoperzy…2013-04-15

   Zakładałem przed dzisiejszym biegiem, że będzie to jeden z mniej ciekawych etapów „Mazury Tour” w trakcie którego będę musiał podążać samotnie przez 25 km, drogą wiodącą przez rozległe, mazurskie pola tej okolicy. Szybko się jednak okazało w jakim byłem błędzie.    Biegło mi się dzisiaj naprawdę świetnie i to mimo dokuczliwego zimna, dużego wiatru […]

Etap 26 – W krainie bobrów i nietoperzy…2013-04-15 Dowiedz się więcej »

ETAP 27 – Przez rozlewiska północy… 2013-04-16

    Przez pierwszą część dzisiejszego etapu było całkiem spokojnie. Samotnie pokonywałem wijącą się drogą kolejne kilometry, podziwiając ogromne rozlewiska wodne na okolicznych polach. Świeciło słońce, ale wiał na tyle mocny, zimny wiatr, że o zdejmowaniu kurtki nie było mowy. Nic kompletnie nie zapowiadało, że druga część etapu miałaby się jakoś znacząco różnić od tej

ETAP 27 – Przez rozlewiska północy… 2013-04-16 Dowiedz się więcej »

Etap 30 – W królestwie bocianów… 2013-04-19

   Czegoś takiego jeszcze w życiu nie widziałem ! Już na drodze z Górowa Iławeckiego do Żywkowa, bociany pokazywały nam kto tutaj rządzi. Chodziły sobie po środku drogi, zjadały żaby i miały koło… pióra nadjeżdżające samochody, w tym również i nasz. Postanowiliśmy więc przed dzisiejszym etapem, zobaczyć „bocianią stolicę Polski”, czyli maleńką wioskę Żywkowo, leżącą

Etap 30 – W królestwie bocianów… 2013-04-19 Dowiedz się więcej »

Etap 31 – Kopernikowskim szlakiem… 2013-04-20

   Biegłem dzisiaj „Kopernikowskim Szlakiem”, ale nie wiem czy wielki astronom byłby zadowolony. Oczywiście nie z tego, że biegłem szlakiem jego imienia, ale tym, jak ten „jego” szlak obecnie akurat wygląda… Po prostu, koszmar! Walające się w przydrożnych rowach tony śmieci – butelek, pet-ów, puszek, pojemników po farbach, różnych odpadów budowlanych, a także materace, stare

Etap 31 – Kopernikowskim szlakiem… 2013-04-20 Dowiedz się więcej »

Etap 33 – Przez Pasłęk, Kanał Elbląski i „7-kę”

    Rano trochę sobie policzyłem. Najpierw skonstatowałem, że jak ukończę dzisiejszy etap to będę miał przebiegnięte równo 860 km. Później, już z czystej ciekawości podzieliłem liczbę tych kilometrów przez 42.195 czyli dystans maratonu i wyszło mi…równiutko 20 ! Sprawdzałem dwa razy, ale nie chciało być inaczej. Z czego wniosek płynie taki, iż w ciągu

Etap 33 – Przez Pasłęk, Kanał Elbląski i „7-kę” Dowiedz się więcej »

Etap 35 – Z wizytą u „Pana Samochodzika”…2013-04-24

   Oprócz słynnej serii o „Tomku Szklarskim” – to były książki mojego dzieciństwa oraz wczesnej młodości. Do dziś jeszcze pamiętam, jak w nocy pod kołdrą z wypiekami na twarzy czytałem „Pana Samochodzika i templariuszy” ! Teraz, moja osobista historia zatoczyła naprawdę ogromne koło i właśnie 900-ny kilometr wyprawy biegowej „Mazury Tour 2013” miałem pokonać właśnie

Etap 35 – Z wizytą u „Pana Samochodzika”…2013-04-24 Dowiedz się więcej »

Przewijanie do góry